Kim jestem?

Treningami siłowymi interesuję się od wielu lat. Jako nastolatek wstydziłem się rozebrać na plaży czy basenie, ponieważ od zawsze byłem ponad przeciętnie szczupłą osobą i słabą fizycznie.

Pewnego dnia postanowiłem to zmienić rozpoczynając treningi siłowe i zagłębiając się w tajniki zdrowego odżywiania. Pozbyłem się kompleksów zmieniając swoją sylwetkę a teraz zajmuję się zmienianiem sylwetek innych ludzi.

Zarówno osób odchudzających się jak i budujących sylwetkę. Pomagam zarówno kobietom i mężczyznom. Wiedzę opieram na swoim wieloletnim doświadczeniu, literaturze, badaniach a także wiedzy i doświadczeniu najlepszych zawodników i zawodniczek sportów sylwetkowych w naszym kraju. Testowałem i ciągle testuję na sobie wiele technik i metod zarówno treningowych jak i żywieniowych.

W 2012 roku założyłem stronę internetową www.dobrasylwetka.com, dzięki której zacząłem nawiązywać współpracę z ludźmi pragnącymi zmieniać swoją sylwetkę.

Rozpisałem setki planów dietetycznych i treningowych a liczba ta ciągle rośnie w raz z liczbą zadowolonych klientów.

Prowadzę również treningi personalne dla najbardziej wymagających klientów. Jestem osobą uśmiechniętą, komunikatywną, z poczuciem humoru, przez co nawet najcięższe treningi przychodzą z przyjemnością. Serdecznie zapraszam do współpracy w walce o lepsze jutro! Lepsze jutro dla Twojego Ciała!

Dlaczego warto mi zaufać?

Dlatego, że Ci nie skłamię. Wielu trenerów na podstawowe pytanie czyli co robić by wyglądać tak jak oni odpowiadają, że sukces to w 70% odżywanie i w 30% trening. Prawda jest bolesna ale zazwyczaj 70% sukcesu to doping (taki sport, nie zostaniesz kulturystą bez wspomagania). Twierdzą, że w rok czasu można się dopracować atletycznej sylwetki. Owszem w rok czasu można zrobić naprawdę wiele ale nie wierzcie we wszystko co mówią. 70% to odżywanie ? Owszem, podczas brania hormonów organizmowi wystarczy odpowiednie odżywanie. Badania dowodzą, że osoba stosująca doping, prawidłowo się odżywiająca i nie przykładająca wagi do treningów osiągnie szybciej efekty niż osoba prawidłowo się odżywiająca i wyciskająca z siebie siódme poty na siłowni. Temat tabu (od razu chciałbym powiedzieć, że nie krytykuję osób które „biorą”, to jest dla każdego sprawa osobista). Chodzi mi jedynie o to że większość trenerów „zapomina” o tym że prawdopodobnie 80-90% klientów klubów fitness, chce zmienić swoją sylwetkę ale nie chcą stosować nic „dodatkowego”. I to właśnie głównie do tych klientów kieruję swoją ofertę. Takie osoby potrzebują innego podejścia do treningów siłowych

Przemiana

Skontaktuj się ze mną!